ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREZielona energia
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Pierwszy raz 100 proc. OZE w Niemczech
08.01.2018r. 14:11

Jak poinformował portal Gramwzielone.pl, Niemcy weszli w 2018 rok z rekordem generacji z OZE. 1 stycznia rano źródła odnawialne w całości zaspokajały zapotrzebowanie na energię u naszych zachodnich sąsiadów.
Ostatnie rekordy generacji z OZE w Niemczech wskazywały, że dojście do sytuacji, w której cała niemiecka gospodarka będzie zasilana wyłącznie ze źródeł odnawialnych, to tylko kwestia czasu. Bardziej prawdopodobne wydawało się jednak osiągnięcie takiego stanu w jeden z kwietniowych czy majowych weekendów - w sytuacji relatywnie małego popytu na energię, a jednocześnie wzmożonej pracy niemieckich wiatraków i paneli fotowoltaicznych.

Dotychczas rekordowy udział w miksie wytwarzania, na poziomie niemal 90 proc., niemieckie OZE odnotowały w niedzielę 30 kwietnia 2017 r., kiedy spełnione zostały wszystkie powyższe warunki.

Teraz niemieckie media informują, że dojście do symbolicznej sytuacji, w której niemieckie zapotrzebowanie na energię jest zaspokajane w całości ze źródeł odnawialnych, nastąpiło 1 stycznia około godziny 6 rano.

Na osiągnięcie takiego stanu złożyło się niskie, posylwestrowe zapotrzebowanie na energię rzędu ok. 41 GW, czyli o połowę mniejsze niż standardowo, a także duża generacja energii wiatrowej.

Tylko niemieckie wiatraki pokrywały wówczas 85 proc. krajowego zapotrzebowania na energię, a pozostałe 15 proc. dostarczyły elektrownie wodne i biomasowe.

W tym czasie ceny energii na niemieckiej giełdzie spadły poniżej zera, osiągając rano 1 stycznia poziom ok. -76 euro/MWh. Nadwyżki energii trafiły do krajów sąsiednich. Mimo, że niemieckie zapotrzebowanie na energię w zupełności zaspokajały źródła odnawialne, praca konwencjonalnych elektrowni musiała zostać podtrzymana.
- To wydarzenie pokazuje, że potrzebujemy więcej elastyczności. Nieelastyczne, duże elektrownie podkopują transformację energetyczną - komentuje na łamach "Suddeutsche Zeitung" sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Gospodarki i Energii Rainer Baake.

W skali całego roku niemieckie OZE odpowiadają już za ponad 1/3 krajowego zapotrzebowania na energię. Według wstępnych szacunków niemieckiego instytutu Agora Energiewende, w roku 2017 odnawialne źródła energii odpowiadały za 36,1 proc. produkcji energii elektrycznej w Niemczech, czyli za ok. 3,8 pkt proc. więcej niż w roku 2016.

Mimo tak dużego udziału OZE w miksie wytwarzania energii elektrycznej Niemcy nadal nie mogą być pewni realizacji wyznaczonego na rok 2020 celu 18-procentowego udziału OZE w ogólnej konsumpcji energii - nie tylko elektrycznej, ale również cieplnej i zużywanej w transporcie.

Według Eurostatu, którego ostatnie dane dotyczą roku 2015, Niemcy posiadali wówczas 14,8-procentowy udział. Wcześniej jednak systematycznie go zwiększali w tempie, którego podtrzymanie może doprowadzić ich do zrealizowania celu na rok 2020.

Jeszcze w roku 2004 udział OZE w energii konsumowanej ogółem w Niemczech wynosił 5,8 proc. Dla porównania w naszym kraju sięgał wówczas 6,9 proc., a w roku 2015 doszliśmy do poziomu 11,8 proc.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2018
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE